Obserwatorzy
poniedziałek, 29 października 2018
29.10 Pałac na wodzie i ukryta plaża
28.10 Tarasy ryżowe i świątynia Ulun Danu Beratan
sobota, 27 października 2018
Krótki dzień i plaża Sanur
Budzik ustawiony na 9:30. Ale zmęczenie podróżą pozwoliło wstać dopiero o 11:40. Udało się nam dostać jeszcze śniadanie, wyposażyliśmy skuter i już o 13:30 udało się wyjechać na pierwszą wycieczkę po Bali. Główny cel - plaża. Mieliśmy dojechać na południe wyspy, jednak czas uciekał, o 18 zachodzi słońce, więc postanowiliśmy zatrzymać się na najbliższej plaży - Sanur. Nie uchodzi za najlepszą na Bali, ale na początek była naprawdę w porządku. Swieze soki w barze na plaży po 6zl cieszą:).
Ok 17:30 zaczęliśmy wracać do Ubud. Po drodze zatrzymaliśmy się przy jakieś świątyni, gdzie trwała ceremonia. Dziś Święto Żelaza. Wszyscy świątecznie ubrani, grano balijska muzykę na żywo.
W Ubud zatrzymaliśmy się na kolację w hinduskiej restauracji, która nie byka prowadzona przez Hindusow. Średnia opcja. Potem szybki prysznic w apartamencie, poprawka kolacji na mieście i... kameralna salsoteka:).
Jutro planujemy zacząć dzień nieco wcześniej;).
piątek, 26 października 2018
W końcu na Bali
środa, 24 października 2018
Zaczynamy podróż!
Jutro po 4 taxi na lotnisko, 6:10 wylot do Frankfurtu. Przesiadka z Lufthansy do Oman Air. Dokładnie 10 lat temu leciałem tą linią do Omanu na praktykę studencką i tym samym rozpocząłem moją niekończącą się przygodę z podróżowaniem! Potem już tylko przesiadka w Muscat (Oman), i po niecałej dobie znajdziemy się w Kuala Lumpur (Malezja). Nie opuszczając lotniska, wsiadamy w Air Asia i docieramy na Bali (Indonezja). Plan prosty, oby tylko wszystko było na czas :).












