Dziś wstaliśmy wcześniej i o 8 byliśmy na śniadaniu. Po 9 wyjechaliśmy na samo południe wyspy, na plażę Mtende, a właściwie najpierw do bardzo urokliwie położonej obok restauracji Usemba. Przez ok.2h jazdy mogliśmy obserwować bardzo lokalne życie tubylców, zupełnie niezwiązanych z turystyką.
W restauracji zamówiliśmy homara, który niestety przyszedł niedopieczony. Później kucharz to naprawił.